W czwartek, 28 listopada 2013 roku w krotoszyńskim kinie „Przedwiośnie” odbył się konkurs pod hasłem „Chrońmy las”, który organizowany był już po raz dwudziesty drugi. W konkursie wzięli udział uczniowie szkół podstawowych oraz gimnazjów z terenu powiatu krotoszyńskiego. 

Nad sprawnym przebiegiem konkursu czuwała komisja składająca się z przedstawicieli Nadleśnictwa Krotoszyn oraz Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

Uczestnicy konkursu w grupach trzyosobowych mieli do rozwiązania test o tematyce pożarniczej i ekologicznej. Konkurs przebiegał w miłej atmosferze, a przybyli zawodnicy wykazali się bardzo dużą wiedzą z wymaganych tematów.

Drużyna ze szkoły podstawowej w składzie:
• Mikołaj Cieślak,
• Jakub Popiel,
• Weronika Robakowska
zajęła II miejsce.

Drużyna z gimnazjum w składzie:
• Dawid Pawlaczyk,
• Aleksandra Walczak,
• Zuzanna Walczak,
zajęła II miejsce.

Uczniów do konkursu przygotowały panie: Iwona Błaszczyk-Fatyga i Maria Sikora.
W nagrodę każda osoba z drużyny otrzymała czujkę tlenku węgla.

Organizatorem konkursu jest Krotoszyński Ośrodek Kultury, Nadleśnictwo Krotoszyn , Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej, Związek Gmin Zlewni Górnej Baryczy
Oraz Przedsiębiorstwo PROMAX sp.j. Operator Sieci Kablowej w Ostrowie Wielkopolskim.

 

         Wszyscy jesteśmy równi – choć niejednakowi. O tej obowiązującej prawdzie przypomina nam dobitnie Międzynarodowy Dzień Osób niepełnosprawnych, który rokrocznie przypada na dzień trzeci grudnia. Od dość dawna obchodzony jest na całym świecie.

         Określenie „dzień święta” w Naszym przypadku jest dość umowne, gdyż rozmaite zajęcia związane z uczczeniem niepełnosprawnych trwają od kilku dni i potrwają jeszcze czas jakiś. Wszystkie klasy wykonały plakaty lub rysunki poświęcone tej tematyce. Młodsi zapoznali się ze znakami, symbolami związanymi z przebywaniem w pobliżu osób z niepełnosprawnością, na przykład specjalne miejsce parkingowe, biała laska.

         Ze względów organizacyjnych w Naszej Szkole w poniedziałek drugiego grudnia – a nie trzeciego – odbyły się dwa ważne spotkania.

         Klasy czwarte, piąte i szóste Szkoły Podstawowej spotkały się z panem Romanem Bączkiewiczem, który pracuje w Domu Pomocy społecznej w Baszkowie jako asystent osób niepełnosprawnych. Przede wszystkim zwrócił uwagę, iż niepełnosprawni pragną być traktowani jak zwykli ludzie. Nie chcą rozczulania się nad ich nieszczęściem, lecz tylko pewną odpowiednią dozę pomocy. Ci ludzie bowiem potrafią często wykonywać wiele czynności wokół siebie, jednak nie wszystkie i tylko w tym zakresie oczekują pomocy. Obecni na sali uczniowie zadawali wiele pytań, na które pan Roman starał się odpowiedzieć, ale też chętnie przedstawiali swoje doświadczenia w kontaktach z różnymi osobami o ograniczonej sprawności.

         Uczniowie gimnazjum spotkali się z kolei z panem Ryszardem Łopaczykiem. Jest on radnym Rady Miejskiej Krotoszyna, osobą zaangażowaną w działalność społeczną i w ogóle wybitnie czynną. Jednocześnie pan Ryszard jest osobą niepełnosprawną. Będąc młodzieńcem niewiele starszym od uczniów gimnazjum, uległ tragicznemu wypadkowi podczas zabawy. Jedna chwila zmieniła całkowicie jego życie. Pan Łopaczyk przedstawił pokrótce swój życiorys, który może wydawać się dość zwykły a przecież zupełnie inny od życia przeciętnej sprawnej osoby. To, co innemu przychodziło z łatwością, dla pana Ryszarda było – jak się mogło wydawać – przeszkodą nie do pokonania. Jednak wola działania i hart ducha pozwoliły mu osiągnąć takie cele, do których nie dobrnęło wiele osób w pełni sprawnych. Może być wzorem dla wielu z ludzi.

         W Naszej Szkole pamięć o osobach niepełnosprawnych nie sprowadza się do jednego dnia w roku, do trzeciego grudnia. Jako szkoła integracyjna mamy kontakt z dziećmi niepełnosprawnymi codziennie. Możemy się pochwalić takim oto osiągnięciami: nie ma konfliktów między sprawnymi i niesprawnymi, nie ma nietolerancji, natomiast bardzo wielu spośród dzieci i młodzieży pomaga kolegom o ograniczonych możliwościach. Nawet czasami się dziwią, że ktoś ich za to pochwali. Przecież to dla nich takie naturalne!!!

         Może ktoś powie, że to żadne osiągnięcie. Jednak czy rzeczywiście wszędzie boleśnie doświadczeni przez los spotykają się z życzliwością i pomocą jak u nas?

 Dnipro

         Dnia dwudziestego piątego listopada obchodzimy Światowy Dzień Pluszowego Misia. Cóż to za dziwaczne święto? Skąd się wzięło?

         Zaczniemy od: skąd się wzięło? Po prostu - z Ameryki czyli Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Święto nie jest stare, ma zaledwie jedenaście lat. W 2002 roku ustanowiono je z okazji setnej rocznicy powstania najsłynniejszej zabawki-przytulanki, mianowicie pluszowego misia. Aż trudno sobie wyobrazić, że przed 1902 rokiem nie było pluszowych misiów!!

         Pewnego razu na polowaniu prezydent USA Theodore Roosevelt nie pozwolił zabić rannego małego niedźwiadka. W gazetach pojawiły się rysunki przedstawiające to zdarzenie, zaś jeden pomysłowy człowiek zrobił szybko wzór znanej nam do dziś zabawki i nazwał ją "Teddy's Bear", czyli „Miś Teddy’ego”. Teddy to zdrobnienie od imienia owego prezydenta.

         Tak powstała najsłynniejsza zabawka-przytulanka. Kto z nas nie miał swojego misia. (Ja swojego mam do dziś, choć jest starszy od każdego z uczniów i od większości nauczycieli naszej szkoły.)

         I tak oto w poniedziałek dwudziestego piątego listopada 2013 roku pojawiło się w Naszej Szkole całe mnóstwo pluszowych misiów. Przyszły one do Szkoły z najmłodszymi, to jest z dziećmi z oddziałów przedszkolnych i klas pierwszych, drugich i trzecich podstawówki.

         Na początek wszystkie dzieci z pluszowymi misiami zebrały się w salach „zerówek”. Tam starsze z nich lub koleżanki z klas czwartych czytały na głos znane i nieznane opowiastki o pluszowych zabawkach. Wszyscy uważnie słuchali czytania, choć niewątpliwie większość znała te bajeczki.

         Następnie wszystkie maluchy przeszły na salę gimnastyczną. Tam odbyły się „misiowe zawody”. Każda konkurencja związana była z jakimś misiem. Więc widzieliśmy misie podrzucane na wielkiej płachcie. Latały zabawki wysoko…! Papierowe „pluszaczki” przesuwano dmuchnięciami, który szybciej pokona wyznaczoną trasę. Rysowano także portrety zabawek. Problem polegał na tym, iż osoba rysująca miała zawiązane oczy. Miała natomiast pomocnika-podpowiadacza. Niektóre z misiów z pewnością bardzo zdziwiły się swoimi portretami. Były i inne konkurencje. Oprócz tego dużo skakano, biegano i śpiewano.

         Roześmiane twarze świadczyły o tym, że „misiowa uroczystość” była udana.

         Na zakończenie każda klasa i każda „zerówka” otrzymała pamiątkowy dyplom oraz „miodowy słój” pełen … cukierków.

         Teraz cały rok będziemy czekać na kolejny zjazd pluszowych misiów w Naszej Szkole.

 Dnipro

         Za oknami raczej ponuro. Słońce niemal nie pokazuje się w swej krasie. Rano jeszcze ciemno, po południu już ciemno. Często kropi, choć nie możne powiedzieć, że leje. Jednym słowem jesień, lecz nie ta piękna polska, w całej pełni.

         Od jakiegoś czasu w Naszym Zespole Szkół trwają przygotowania do obchodów Bożego Narodzenia.

         Programem artystycznym zajmują się najmłodsi, oddziały przedszkolne i klasy pierwsze, drugie oraz trzecie szkoły podstawowej. Zaprezentują na dorocznym kiermaszu bożonarodzeniowym piosenki oraz układy taneczne. Jakie? Nie wiadomo, to na razie tajemnica. Z pewnością będą związane z nadchodzącymi świętami bożonarodzeniowymi.

         W przygotowanie różności na kiermasz zaangażowani są uczniowie wszystkich klas a także rodzice a nawet babcie i dziadkowie. Każdy ma jakiś pomysł , coś tworzy, żeby tylko wzbogacić świąteczny asortyment Naszej Szkoły. Wiele osób upiecze ciasto. Ileż odmian było każdego razu na naszej środowiskowej imprezie?!?! Ktoś wykonuje małe choinki. Ale z czego? Na razie tajemnica. Ktoś obiecuje zrobić coś szydełkiem. Znów tajemnica. Na zajęciach i po lekcjach uczniowie też coś kombinują, wymyślają…

         Z całą pewnością, jak co roku, będziemy zaskoczeni pomysłami, wykonaniem i ilością możliwych do zakupu rzeczy.

         Najdłużej, bo już od października, zajmuje się przygotowaniami do środowiskowego kiermaszu nasza szkolna świetlica. Królują tam niepodzielnie pani Małgosia i pani Kasia a w  wysiłkach wspiera je pan Łukasz. Panie pracują i pracują prawie bez przerwy. Przygotowują najrozmaitsze ozdoby świąteczne. Czegóż to one nie wyczarowują?!?! Pani Kasia i Małgosia prześcigają się w wymyślaniu różnorodnych ozdób świątecznych. Pochylone nad biurkiem – niczym czarownice na sabacie nad kipiącym kotłem magicznych ingrediencji – przywołują do istnienia kolejne cudeńko. To muszą być czary!!! Bo oto pojawia się serduszko z tak zwanej papierowej wikliny, jedna choinka z papieru, druga - z … orzechów, zaś kolejna - z … makaronu. Bombki ze styropianu pełne cekinowych błyskotek, gwiazdki papierowe i urokliwe aniołki z bibuły.

         Dzieci przebywające na świetlicy nie potrafią przejść obojętnie. Szczególnie te najmłodsze garną się dzielnie do pomagania. Zachwycone pracą pani Małgosi i Pani Kasi same chcą coś zrobić, wyczarować. Panie chętnie użyczają materiałów, cierpliwie pokazują, jak trzeba dany element wykonać. Czasami niewprawnym rączkom nie bardzo się udaje wykonać jakąś rzecz i powstaje coś nieforemnego, dziwacznego. Jednak asystenci czarownic się nie zrażają a i czarownice witają każdą pomoc z uśmiechem i po raz setny bez znudzenia tłumaczą, jak zwinąć, jak przykleić, i tak dalej, i tak dalej…

         Każdy chętny Przyjaciel Naszego Zespołu Szkół będzie mógł obejrzeć i kupić wykonane ozdóbki. Wystarczy przyjść już za kilka tygodni do Naszej Szkoły, mianowicie:

we wtorek10 grudnia 2013 roku o godzinie 17.00.

 Razem z tradycyjnym

środowiskowym kiermaszem bożonarodzeniowym odbędzie się

Wigilia Osiedla nr 6 w Krotoszynie

         Tego dnia dowiemy się, z jakim programem wystąpią najmłodsze dzieci Naszego Zespołu. Pojawią się też świąteczne ozdoby wykonane nie tylko przez panie ze świetlicy, lecz przez inne osoby. Nie zabraknie kawy i herbaty oraz najrozmaitszych ciast. Gwarantujemy też, jak zawsze, miłą pogodną atmosferę, taką jaka powinna gościć w każdym domu i w każdym sercu w dniach Bożego Narodzenia.

 Wszystkich serdecznie zapraszamy !!!!

 Dnipro

         Jedenasty Listopada to Narodowe Święto Niepodległości obchodzone co roku „dla upamiętnienia rocznicy odzyskania przez Naród Polski niepodległego bytu państwowego”. To właściwie wszyscy wiemy. No i wiemy, że dotyczy to roku 1918. Dużo gorzej z wyjaśnieniem, co właściwie tego dnia się wydarzyło. Bywają i tacy historycy, którzy twierdzą, że właściwie … nic się w Polsce wówczas nie wydarzyło. Nie jest to bowiem tak prosta i jednoznaczna data w naszych dziejach jak choćby trzeci maja. Otóż 11 listopada 1918 roku w Warszawie rozbrojono niemiecki garnizon okupacyjny a Józef Piłsudski otrzymał władzę wojskową, czyli część zwierzchniej władzy państwowej, z rąk rządzącej do tej pory Rady Regencyjnej. Ale do całkowicie wolnej i niezależnej Polski było jeszcze bardzo, bardzo daleko i popłynąć musiało morze krwi.

         Niemnie ta bardzo symboliczna data była dniem świątecznym przed drugą wojną światową i jest także dziś.

         W Naszym Zespole Szkół nigdy się nie zapomina o tradycjach narodowych, o patriotyzmie. Ósmego listopada w piątek odbyła się uroczysta akademia z okazji listopadowego święta.

         Po tradycyjnym wprowadzeniu sztandarów obu szkół. Uczniowie przedstawili inscenizację. Zobaczyliśmy tam grupkę uczniów przygotowujących się do sprawdzianu z historii. Wcale nie byli zadowoleni, że trzeba uczyć się o jakiejś przeszłości. Przypomniała im się pani historyczka i ujrzeli – pewnie w swej wyobraźni – personifikację Polski. Z początku była ona szarpana przez trzy czarne typy (państwa zaborcze) i oplątana nierozerwalnym czarnym łańcuchem. Potem pojawili się kosynierzy, prosty lud polski próbujący uwolnić swą ojczyznę. Nie udało się. W końcu ów lud nałożył symbolicznie wieniec na głowę umęczonej Polski i wtedy opadły z niej łańcuchy, odzyskała wolność.

         Przedstawienie nagrodzone zostało gromkimi spontanicznymi oklaskami.

         Na zakończenie tych uroczystości zabrała głos pani dyrektor. Powiedziała, jak należy rozumieć patriotyzm, miłość do Polski dziś, gdy jest ona niepodległa i nie zagraża jej żadne niebezpieczeństwo. Trzeba szanować nasze symbole narodowe; zachowywać się tak, by nie przynosić hańby Polsce i sobie, czyli po prostu używać prostych słów, jak „dzień dobry”, „proszę”, „dziękuję”; Dbać o mienie społeczne, na przykład szkolne, i mienie kolegów. Poza tym od dzieci i młodzieży wymaga Polska obecnie niewiele. Żeby pamiętali o tradycji, o przeszłości narodowej, żeby szanowali Jej dorobek i byli z Niej dumni.

 Dnipro

 

dziennik lekcyjny vulcan

 

TACYNIEINNI

logo kolorowy uniwersytet

 RODO